(Pon.-Pt.: 7:00 - 16:00)info@CDRmarket.pl

Samochód z drukarki 3D – jak się nim jeździ?

Współczesne czasy przynoszą ze sobą szereg innowacyjnych technologii i odkryć, które jeszcze kilka lat temu uznalibyśmy za kompletne science fiction. Kilka z nich w znaczący sposób zmieniło nie tylko sposób naszego życia, ale także myślenie. Podczas gdy abstrakcyjne zastosowania wirtualnej rzeczywistości, choćby tylko kryptograficzny Bitcoin, wymagają znacznie więcej wysiłku, aby zrozumieć zasady działania, samochód z drukarki 3D jest praktycznym przykładem nowoczesnych technologii, których można dotknąć. Jakie więc jest w praktyce auto z drukarki 3D?

Strat od Local Motors

Druk 3D należy do stosunkowo młodych branż, które w przyszłości będą miały zielone światło. Obecnie drukarki 3D są powszechnie wykorzystywane w medycynie do przygotowywania spersonalizowanych implantów, w nauczaniu studentów medycyny oraz do tworzenia przedoperacyjnych modeli narządów i kości. Teoretycznie jednak technologia druku 3D umożliwia wytwarzanie przedmiotów o dowolnym kształcie i rozmiarze.

Problemem nie była więc nawet produkcja działającego samochodu, który zaprezentowała amerykańska firma Local Motors. Samochód wyprodukowany przy użyciu druku 3D otrzymał nazwę Strati, a jego produkcja przez firmę Local Motors trwała 6 dni. Local Motors zapowiedział również, że masową produkcję samochodów wytwarzanych za pomocą drukarek 3D rozpocznie już w 2022 roku. W przyszłości firma chce używać znacznie większych drukarek 3D, będzie więc tylko kwestią czasu, kiedy doczekamy się pierwszych prototypów samochodów ciężarowych lub SUV-ów. Nie wyprzedzajmy jednak faktów i przyjrzyjmy się, co oferuje nam Strat.

Jeśli myśleliście, że będzie to pojazd wyprodukowany metodą prób i błędów, jesteście w całkowitym błędzie. Ten dwuosobowy samochodzik ma nowoczesny, a przy tym nieco sportowy design, którego z pewną dozą przymrużenia oka mogą mu pozazdrościć niektóre modele bardziej renomowanych marek. Wyjątkowego charakteru wyglądowi samochodu nadaje atrakcyjne połączenie kolorów składające się z bieli, ciemnej szarości i czerwieni. Czerwony kolor ostatecznie dominuje również w całym wnętrzu. Producent samochodu postawił bowiem na pewne rozwiązanie i zastosował gustowne czerwone skórzane fotele, które w dużej mierze podkreśliły elegancję auta.

Jakość pod każdym względem

Na pierwszy rzut oka karoseria tego samochodu w niczym nie zdradza, że została wykonana przy użyciu drukarki 3D. Prawdą jest jednak, że przy dokładniejszym szukaniu można znaleźć miejsca, na których widać ślady druku. Producent samochodu obiecuje, że w przyszłości ta drobna kosmetyczna wada urody zostanie wyeliminowana. Konstrukcja samochodu jest całkowicie w porządku i chociaż została wykonana z 227 warstw druku, jest wystarczająco wytrzymała i twarda.

Firma Local Motors nie pozostawiła niczego przypadkowi i starała się dopracować wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Dlatego dostępne są schowki na drobiazgi, dokładnie tak jak to bywa w klasycznych samochodach. Producent poszedł jednak jeszcze dalej i z wyprzedzeniem pomyślał także o ewentualnych kolizjach. Na przykład błotnik samochodu jest drukowany pionowo, a nie poziomo. Dzięki temu można go rozłożyć na więcej części. W przypadku jego uszkodzenia nie trzeba drukować na drukarce 3D całego podwozia, a jedynie zdeformowaną część błotnika.

Jazda Stratą oznacza relaks

Obiektywnie trzeba powiedzieć, że zanim auto trafi do klienta, producent będzie musiał popracować nad poprawą komfortu, ponieważ już samo wsiadanie do auta powoduje pewne komplikacje, które mogą być nieco bardziej odczuwalne u wyższych osób.

Problemem dla wysokich osób jest mała ilość miejsca na nogi oraz fakt, że nie da się przesuwać siedzenia do tyłu, a oczywiście także do przodu. Jeśli jednak potrafisz wygodnie usadowić się w fotelu, możesz cieszyć się spokojną jazdą, która bardziej przypadnie do gustu kierowcom flegmatycznym lub starszym.

Strat nie potrafi bowiem rozrywać asfaltu, osiąga maksymalnie 80 km/h. Producent dodatkowo ograniczył jego prędkość do 40 km na godzinę, ale według jego oświadczenia jest to jedynie tymczasowe ograniczenie, dopóki kierowcy nie przyzwyczają się do niższego położenia siedzeń z widokiem podobnym do samochodu wyścigowego. Trzeba się też przyzwyczaić do małej kontrolki pokazującej aktualną prędkość oraz do przycisków biegu wstecznego, luzu i jazdy do przodu.

Na ulepszenie samochodu wydrukowanego na drukarce 3D będziemy musieli więc jeszcze trochę poczekać. Tak samo jak na cenę końcową. Można jednak oczekiwać, że nowy Strat po wprowadzeniu na rynek mógłby kosztować około 12–13 tysięcy euro.